Zdobywamy Czechy!



W dniach 22.07.-05.08.2007 na lotnisku w miejscowości Dwór Kralovy nad Łabą odbyły się Szybowcowe Mistrzostwa Czech Dwusterów, w których brało udział 30 zespołów. 26 załóg latało na Blanikach, dwie na Twin Astirze oraz jedna na ASK 21. Nasz zespół stanowiło trzech pilotów. W pierwszym tygodniu kopilotem był Bartłomiej Nowik, a w drugim Paweł Roman, dowódcą był Marek Korneć. Startowaliśmy na Puchaczu i byliśmy jedyną zagraniczną załogą. Zawody zapowiadały się jako trudne ze względu na nieznajomość terenu przez większość załogi, a także ze względu na wysoki poziom jaki reprezentowali piloci z Czech oraz niekorzystny współczynnik Blanika, szybowca który aż tak bardzo nie ustępuje Puchaczowi. Przez ogólnie średnią pogodę jaka panuje w tym sezonie zostały rozegrane tylko cztery konkurencje, czyli minimum potrzebne do zaliczenia zawodów. Gdy przyjechałem na drugi tydzień było już po dwóch konkurencjach i w kwalifikacji ogólnej zajmowaliśmy czwarte miejsce. Pierwszego dnia jak się przejaśniło poleciałem na termikę, żeby rozeznać się choć trochę w terenie. Lotnisko w Dworze jest położone 40km od granicy z Polską, pomiędzy pasmami wzniesień do 400m. Z powietrza było także widać Karkonosze ze Śnieżką, którą miałem okazje pierwszy raz oglądać od czeskiej strony. Po dwóch deszczowych dniach udało się rozegrać konkurencję wyścigową 208km, po której wskoczyliśmy na pierwsze miejsce w kwalifikacji ogólnej. Następnego dnia wystartowaliśmy do konkurencji, ale niestety nie udało nam się nawiązać kontaktu z termiką i wylądowaliśmy z powrotem na lotnisku. Z powodu nieobiecującej pogody podjęliśmy wspólnie decyzje o odpuszczeniu ponownego startu i jako nieliczni nie odeszliśmy na trasę. Część trasy przebiegała w pobliżu gór gdzie pojawiły się soczewki, a jak wiadomo soczewy powstają przy równowadze stałej, czyli były tam wytłumione ruchy pionowe powietrza. Tak jak się spodziewaliśmy większość szybowców wylądowała w polu po przeleceniu ok. 50-60km i konkurencja została niezaliczona. Brakowało nam ciągle jednej konkurencji do rozegrania mistrzostw i sytuacja zaczęła być trochę nerwowa. Jednak pogoda w ostatni dzień zawodów pozwoliła nam na rozegranie konkurencji obszarowej 130/206km w czasie 2h 40min. Polecieliśmy w miarę optymalnie, ale niestety pomimo lepszego wyniku od Blaników współczynnik sprawił, że zajęliśmy piąte miejsce w konkurencji i spadliśmy na drugie miejsce w kwalifikacji ogólnej ze stratą tylko 11pkt do lidera. I tak zdobyliśmy tytuł Szybowcowego Wicemistrza Czech Dwusterów w klasie duo kombi. Czechy są prawie cztery razy mniejszym krajem od Polski, a mają 52 lotniska aeroklubowe(o jedno więcej niż Polska) i ok. 20u lotnisk dla ultralajtów. Gdziekolwiek się tam nie poleci - co chwilę napotykamy jedno z nich. Chyba na większości(a na wszystkich jakie widziałem) były prowadzone loty z dużą ilością szybowców i to w ciągu zwykłego dnia roboczego. Wszystko przemyślane, zadbane, pasy wyznaczone, lotniska równiutkie, trawa skoszona. Podobnie jak na ziemi tak i w powietrzu u Czechów panuje porządek. Pomimo dużego natężenia ruchu lotniczego wszystko przebiega niezwykle sprawnie i bezpiecznie. Z pól czy innych lotnisk na ogół ściągają szybowce samolotami. Do niecodziennych dla mnie widoków mogę zaliczyć scenę jak w polu wylądował ultrajt, który podkołował pod pobliską stacje benzynową, gdzie zatankował się poczym wystartował i poleciał dalej. Czesi są otwarci na obcokrajowców, spokojnie można do nich jechać i latać - również na zawodach. Ceny mają trochę niższe niż w Polsce, a wydaje mi się że warunki są lepsze. Na terenie lotniska we Dworze jest spory basen, w którym można zażyć kąpieli np. po lotach; bar, w którym serwują wszelkie dania, itp. Budynki tego aeroklubu są obwieszone głośnikami, z których mogą być nadawane różne ogłoszenia, a przede wszystkim leci fajna muzyka. Ogólnie wrażenia bardzo pozytywne. Mam nadzieje, że w przyszłym sezonie również uda mi się pojechać do Czech na zawody.

Zapraszam na stronę zawodów, gdzie jest więcej szczegółowych informacji(tylko po czesku): www.akdk.cz/pmcr2007/

Pozdrowienia Paweł Roman