WSPOMNIENIA SEZON 2003

przedstawia
marzec | kwiecień i maj | czerwiec | lipiec | sierpień | WAKACJE 2003 | wrzesień | październik / listopad |
PODSUMOWANIE 2003
Marcin Żurawiecki



PODSUMOWANIE SEZONU 2003

Minął kolejny rok. Rok wyjątkowy pod wieloma względami. Bardzo udany pod względem ilości wylatanych godzin i wyszkolonych osób. Już od kilku dobrych lat szkolimy corocznie około 30 szybowników, sporo samolociarzy i notujemy rekordy w ilości nowych skoczków. W 2003 roku było ich 94 (!), co jest absolutnym rekordem w historii Aeroklubu Gdańskiego. Tyle osób odbyło u nas kurs teoretyczny i oddało samodzielnie przynajmniej 1 skok! Nie byłoby to możliwe... gdyby nie instruktor. W tym miejscu chciałbym pogratulować i podziękować Gerardowi za to, czego dokonał. Pomimo, że sam nigdy nie skakałem ze spadochronem i szczerze mówiąc... wcale nie ciągnie mnie do tego, to przebywając na lotnisku, słyszę, co mówią młodzi ludzie po wykonaniu tego pierwszego, magicznego skoku, widzę ich radość i szczęście. Czytam również regularnie to wszystko, co wypisują potem na stronie. Jestem pod wielkim wrażeniem tego entuzjazmu, jaki widać, słychać i czuć wśród skoczków.

Wzorem lat ubiegłych szkolenie szybowcowe w naszym Aeroklubie również cieszy się ogromną popularnością. W tym roku były to trzy grupy i... przybyło nam szybowników i szybowniczek. Tutaj również mamy w 2003 roku niesamowity wynik - PONAD 1100 WYLATANYCH GODZIN!!! Gdy szybownik z Leszna, czy też z jakiegoś innego "szybowcowego raju" zobaczy te 1100 godzin, to pewnie tylko uśmiechnie się pod nosem..., ale wszystkim niezorientowanym pragnę przypomnieć, że Aeroklub Gdański mieści się w Pruszczu, 10 kilometrów od morza, gdzie wiejąca BRYZA utrudnia, lub wręcz uniemożliwia wykonywanie lotów. Kolejne utrudnienie, to strefy CTR i TMA lotniska w Gdańsku Rębiechowie i związane z tym częste ograniczenia wysokości do 500 metrów. Jest jeszcze 49 Pułk Śmigłowców Bojowych - gospodarze lotniska. O ile na bryzę nie jesteśmy w stanie nic poradzić, to owe 1100 godzin osiągnęliśmy dzięki bardzo dobrym warunkom pogodowym w 2003 roku i... dzięki pomocy i życzliwości ze strony kontrolerów, zarówno tych wojskowych z 49 PŚB (DKL), jak i tych z lotniska w Rębiechowie (ARL). Dziękuję im wszystkim za miniony sezon i liczę na równie dobrą, a nawet jeszcze lepszą współpracę w roku 2004.

Jeżeli dodać jeszcze do tego I miejsce Janusza Łangowskiego w Krajowych Zawodach Szybowcowych w Lisich Kątach, który to sukces dał mu miejsce w Mistrzostwach Polski w 2004, to był to wyjątkowo udany rok!

Na samolotach, podobnie jak w 2002 roku wylataliśmy około 900 godzin. Coraz więcej osób szkoli się u nas podstawowo. Wykonujemy dużo lotów usługowych, dyspozycyjnych i widokowych. Jeden z pilotów zrealizował pełny program do licencji turystycznej w ciągu jednego miesiąca i trzech dni! Za oceanem podobno szkolą... w trzy tygodnie, ale u nas wcale nie musi to trwać dużo dłużej.

Niestety, nie obyło się również bez mniej przyjemnych wydarzeń. Uszkodzeniu uległy dwa szybowce i "Gawron", ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało!

Podsumowując ten rok dziękuję wszystkim za zaangażowanie i pomoc w prowadzeniu działalności lotniczej i życzę wielu radości i sukcesów w nowym sezonie, który zbliża się bardzo szybko.

Marcin Żurawiecki
Dyrektor Aeroklubu Gdańskiego



październik / listopad

Kiedyś, po zawodach na celność lądowania, które były ostatnim akcentem lotniczym w sezonie, życie w Aeroklubie zamierało. Sen zimowy trwał zazwyczaj do... maja. Te czasy jednak minęły, miejmy nadzieję, że bezpowrotnie i pomimo coraz krótszych dni - nadal latamy i skaczemy!
W sobotę 18 października udało się rozegrać spadochronowe zawody na celność lądowania. Ogółem wzięło w nich udział 15 skoczków, którzy startowali w pięciu
3-osobowych drużynach. Wszyscy do skoków używali spadochronów "Kadet". Indywidualnie I miejsce zajął Bartosz Skempski, drugi był Dariusz Borkowski, a trzecia była Barbara Czerwińska. Zwycięzcy otrzymali atrakcyjne nagrody, ufundowane przez Pana Andrzeja Kolatorskiego i Aeroklub. Nagrodę (pocieszenia) otrzymał również Eugeniusz Klawikowski, który zajął ostatnie, piętnaste miejsce. Jak zwykle nad organizacją skoków czuwał instruktor - Gerard Wawryszuk.

Z przedłużającej się naprawy powróciła "Wilga", która wobec niesprawności "Gawrona" ponownie stała się pierwszym "koniem roboczym" Aeroklubu. Loty widokowe, foto, holowanie szybowców odbywają się właśnie na tym samolocie.
W październiku i na początku listopada kilka osób kończyło rozpoczętą naukę holu, dorzucając jeszcze trochę minut do i tak rekordowego w tym roku nalotu szybowcowego. Jednak pomału coraz więcej sprzętu kończy "ubezpieczenie" i przygotowywana jest do zimowych przeglądów.

Dużo latania jest na samolotach. Cały czas trwa szkolenie osób, które rozpoczęły w tym roku swoją przygodę z lotnictwem. Jarek Androsiuk, Edward Pawłowicz, Karol Zieliński i Przemek Kobza, to nasi świeżo upieczeni piloci turystyczni. Wszyscy oni są po teoretycznych i praktycznych egzaminach, a niektóry nawet zdążyli już odebrać z ULC swoje upragnione licencje.

Nalot na samolotach w październiku i listopadzie to razem około 100 godzin. Od początku roku jest to już ponad 800! Latanie odbywa się głównie na Cessnie 150, który to typ będzie zapewne już w przyszłym sezonie podstawowym aeroklubowym samolotem. Niestety, mija era Zlinów i przesiadamy się na Cessny.
W listopadzie rozpoczął się kurs teoretyczny dla kandydatów na szkolenie samolotowe i szybowcowe. W zajęciach, które odbywają się w weekendy, uczestniczy sporo osób. Ten kurs to jeden z dwóch planowanych przed nowym sezonem. Kolejny rozpocznie się na przełomie stycznia i lutego 2004.
A od marca - zaczynamy szkolić w powietrzu!

 



wrzesień

Po wakacjach ruch na lotnisku trochę zmalał, ale w weekendy do Aeroklubu nadal przybywały tłumy miłośników awiacji. Szkolenie spadochronowe idzie pełną parą. Co tydzień nowa grupa wykonuje swoje pierwsze skoki. "Antek" wdrapuje się na odpowiednią wysokość i po chwili niebo usłane jest kolorowymi czaszami spadochronów.
We wrześniu nalot na samolotach to ogółem około 100 godzin. Od początku roku to już prawie 700. Mamy kolejnego pilota wyszkolonego do licencji turystycznej. Jarek Androsiuk wyszkolił się w 1 miesiąc i 2 dni! Podobno gdzieś w USA oferują szkolenie w ciągu 4 tygodni. Nam zeszło kilka dni dłużej, ale jest to niezbity dowód na to, że przy odpowiednim zaangażowaniu ucznia i instruktora, wyszkolenie się w tak krótkim czasie możliwe jest również u nas. Oczywiście nic by z tego nie było, gdyby nie niezawodny jak zawsze Wojtek Polewicz, który to właśnie był owym zaangażowanym instruktorem. Słowa uznania - PANIE INSTRUKTORZE! W końcu mamy Cessnę, o której już od dawna chodziły plotki, że pojawi się w Aeroklubie. Jest to 150-tka, na którą przeszkalają się kolejni piloci.
Szybownicy osiągnęli wynik nie notowany od lat 80-tych. PONAD TYSIĄC GODZIN! - to jak na Aeroklub Gdański i stosunkowo niewielką ilość szybowców - REWELACJA! Niewtajemniczonym wyjaśnię, że położenie lotniska w odległości 10 kilometrów od morza, wyjątkowo nie sprzyja powstawaniu noszeń termicznych w Pruszczu Gdańskim. Jednak w tym roku wykorzystano chyba każdy komin, który oderwał się od ziemi i mimo lotów śmigłowców bojowych oraz samolotów komunikacyjnych udało się przekroczyć magiczną granicę tysiąca godzin.


ZAWODY NA CELNOŚĆ LĄDOWANIA

W sobotę 4 października na naszym lotnisku odbyły się zawody na celność lądowania. Tym razem zaplanowano je w czterech specjalnościach: szybowcowe, spadochronowe, motolotniowe i samolotowe. Pomimo kiepskiej pogody udało się rozegrać wszystkie konkurencje poza spadochronową. Niestety niska postawa chmur uniemożliwiła w tym dniu skoki. Pozostali lotnicy wykorzystali krótkotrwałe przerwy w opadach i toczyli zawzięte boje o atrakcyjne nagrody. W tym miejscu pragnę podziękować członkowi Aeroklubu, który od wielu lat przebywa za granicą, zawsze jednak pamięta o swoim Klubie. Pan Andrzej Kolatorski tradycyjnie już przesłał nagrody, które otrzymali najlepsi zawodnicy w poszczególnych konkurencjach. A byli to:

W sekcji motolotniowej:
I miejsce - Andrzej Piorunowski
II miejsce - Jakub Gazda
III miejsce - Piotr Kalkowski


W sekcji szybowcowej:
I miejsce - Dominik Przybysz
II miejsce - Andrzej Roman
III miejsce - Janusz Łangowski


W sekcji samolotowej:
I miejsce - January Mielnikowski
II miejsce - Grzegorz Piecuch
III miejsce Janusz Łangowski


Sekcja spadochronowa postanowiła rozegrać swoje zawody w innym, sprzyjającym terminie i dla nich mamy równie atrakcyjne nagrody. Czekamy tylko na lepsza pogodę.
Podczas zawodów loty trwały praktycznie do zachodu słońca, a po schowaniu sprzętu nastąpiło uroczyste wręczenie dyplomów i nagród. Po tej oficjalnej części rozpoczęła się uczta z pieczonym dzikiem.
Zawody przebiegły bardzo sprawnie, poziom był wysoki a wszystko odbyło się bezpiecznie.

 



WAKACJE 2003

Tegoroczne wakacje, czyli czas największej aktywności lotniczej przywitaliśmy, mając do dyspozycji całkiem sporo sprzętu. Praktycznie wszystkie szybowce, samoloty (z wyjątkiem "Wilgi") i spadochrony SD-83, licząc na szybkie usprawnienie "Kadetów".

Jeden z pilotów samolotowych - Michał Kobielak, w połowie maja zakończył szkolenie do licencji turystycznej, szkolą się kolejni piloci.
W okresie wakacji loty samolotowe rozpoczynały się o godzinie 6.00, z czego nie wszyscy mieszkańcy Pruszcza Gdańskiego byli zadowoleni. W tym miejscu pragnę przeprosić tych wszystkich, którym zakłócaliśmy sen, ale godziny poranne, to najbardziej odpowiednia pora do nauki pilotażu.

Rozpoczęło się szkolenie spadochronowe. Na razie uczniowie wykonują swoje pierwsze skoki na spadochronach SD-83. Liczymy jednak na to, że już wkrótce będziemy korzystali z "Kadetów", stwarzając w ten sposób możliwość dalszego szkolenia i treningu dla osób, które wyszkoliły się wcześniej. Ogromnie cieszy duże zainteresowanie skokami spadochronowymi. Instruktor - Gerard Wawryszuk praktycznie co tydzień rozpoczyna zajęcia z nową grupą.

W sekcji szybowcowej zapowiada się znakomity wynik pod względem ilości wylatanych godzin. Tegoroczne pogody sprzyjają podejmowaniu prób przelotów, z których wiele kończy się sukcesem. Jak na "gdańskie warunki" jest naprawdę SUPER!

Zarówno wyciągarka, jak i samolot pracują na pełnych obrotach wyciągając do góry szybowce. Od wczesnych godzin porannych, nawet o 5.00 rozpoczynają się loty nowo szkolonej grupy podstawowej. Instruktorzy Andrzej Roman i Dominik Przybysz szkolą nowych adeptów sztuki lotniczej w ramach "Wakacyjnego Kursu Szybowcowego". W tym wypadku starty odbywają się "bezgłośnie" za wyciągarką i nikt z mieszkańców nie narzeka na jakikolwiek hałas.

W dniu 24 lipca odbyła się "nocka szybowcowa". Loty tego dnia (wieczoru) rozpoczęto o 21.53 a zakończono o 3 nad ranem. Nocne loty szybowcowe to niezapomniane wrażenie, które na długo pozostaje w pamięci.

Kłopoty z wyciągarką spowodowały konieczność zatrzymania na około 10 dni szkolenia. W tym czasie starty szybowców odbywały się wyłącznie za samolotem.

W samym tylko lipcu na szybowcach w Aeroklubie Gdańskim wylatano ponad 200 godzin, co w zestawieniu z nalotem wcześniejszym dało 767 godzin!!!, czyli zdecydowanie więcej niż przez cały ubiegły rok. A sezon trwa!
Nalot samolotowy utrzymuje się na poziomie odrobinę niższym niż roku ubiegłym, ale piloci latają dużo. Po wypracowaniu godzin pojawiają się kłopoty ze sprzętem. Sytuację ratuje Zlin 142, pożyczony z Aeroklubu Elbląskiego.

Wygląda na to, że wreszcie mamy spokój z "Gawronem". Po kolejnej reklamacji w końcu zlokalizowano usterkę i wyeliminowano ją (miejmy nadzieje, że na zawsze).
W sierpniu mamy skoki, loty szybowcowe i samolotowe oraz nowy - stary "flagowy okręt" - BALON "HEVELIUS", który wrócił z remontu. Udało się wymienić znaczną część powłoki i nasz "staruszek" w końcu znowu wzbije się w powietrze. W listopadzie planujemy zorganizowanie kursu teoretycznego dla kandydatów na szkolenie balonowe.

W dniach 23, 24 sierpnia uczestniczyliśmy w Pikniku Lotniczym, organizowanym wspólnie z 49 Pułkiem Śmigłowców Bojowych i Fundacją Pomocy Poszkodowanym Lotnikom "IKAR". W tym roku oprócz śmigłowców bojowych w powietrzu zaprezentował się zespół akrobacyjny 9 samolotów "Orlik", który dał wspaniały pokaz pilotażu zespołowego i umiejętności indywidualnych. Również Aeroklub zaprezentował się w powietrzu. Najciekawszym punktem programu było strącanie baloników przez dwa samoloty "Zlin". Całość prezentacji zakończył zapierający dech w piersiach pokaz akrobacji na samolocie "EXTRA 300".
W trakcie imprezy wykonaliśmy sporo lotów widokowych. Pomimo silnego wiatru i chłodu, świeże masy powietrza spowodowały, że widzialność po wzniesieniu się w powietrze była rewelacyjna i loty widokowe cieszyły się dużym zainteresowaniem.

Do końca sierpnia wylataliśmy 955 godzin na szybowcach około 600 na samolotach i oddano 250 skoków szkolnych.
Niestety nie obyło się bez mniej przyjemnych zdarzeń. W wyniku awaryjnego lądowania poważnemu uszkodzeniu uległ samolot "Gawron". Uszodzono również dwa szybowce - Pirata i Jantara Std. Całe szczęście, że uczestnicy tych przykrych zdarzeń nie ucierpieli na zdrowiu i nikomu nic się stało.



sierpień

Krajowe Zawody Szybowcowe w Pile
11-26. sierpnia 2003r.


Zobacz wyniki!
Nasz zawodnik Piotrek Marucha TRZECI!



lipiec

KRAJOWE ZAWODY SZYBOWCOWE
im. Szczepana Grzeszczyka w Lisich Kątach

W lipcu odbyły się Krajowe Zawody Szybowcowe w Lisich Kątach (wyniki poniżej). Nasi szybownicy spisali się znakomicie:
Janusz Łangowski (I miejsce w klasie Standard) i Piotr Marucha (IV miejsce w klasie Club)
.
Opis Jasia z zawodów w naszej sekcji


Oficjalne wyniki w klasie Standard

Imie i nazwisko Miasto/Aeroklub Znak w zawodach Typ szybowca Wynik całkowity

Łangowski Janusz
Śliwiński Robert
Wójcik Łukasz
Chamera Marek
Pamuła Krzysztof
Grzegorzewicz Marek
Ligwiński Piotr
Smólski Tomasz
Ostromęcki Krzysztof
Dancewicz Benedykt

Gdański
Grudziądz
Włocławek
Grudziądz
Podhalański
Szczecin
Łódź
Radom
Grudziądz
Grudziądz
E
J9
VT
JW
O
SZ
DA
B2
AL
F
Jantar st 3
Jantar st 2
Jantar st 2
Jantar st 3
Jantar st 2
Jantar st 3
Jantar st 3
Jantar st 3
Jantar st
Jantar st 3
4850
4492
4479
4244
4204
3681
2959
2874
1641
744

 

Oficjalne wyniki w klasie Club

Imie i nazwisko Miasto/
/ Aeroklub
Dystans Czas przelotu Znak w zaowdach Typ szybowca Prędkość przelotu Wynik całkowity
Herczyński Krzysztof AZM, KNL PW 172,5km 02:21:34 MM Junior 73,1km/h 3229
Kusiński Maciej Częstochowa 172,5km 02:27:57 MK Junior 69,9km/h 3217
Schoeneich Radosław Warszawa, KNL PW 172,5km 02:30:42 TE Junior 68,7km/h 3304
Marucha Piotr Gdańsk 172,5km 02:57:04 BG Junior 58,4km/h 2942
Szulecki Szymon Słupsk 172,5km 03:03:45 4S Junior 56,3km/h 2757
Krzywicki Paweł Suwałki 172,5km 03:05:00 ZI Junior 55,9km/h 2034
Łubkowski Grzegorz Grudziądz 172,5km 03:06:23 7k Junior 55,5km/h 1438
Słotwiński Michał Grudziądz 172,5km 03:21:36 5k Junior 51,3km/h 2149
Wingralek Waldemar Grudziądz 172,5km 03:29:25 9 Pirat 49,4km/h 990
Strzelczyk Weronika Grudziądz 26,7km 00:00:00 2 Pirat 0 491



czerwiec

DIAMENT
Sobota 7 czerwca przywitała pilotów Aeroklubu Gdańskiego wyjątkowo optymistyczną pogodą. Tego dnia już od wczesnych godzin rannych na lotnisku panował duży ruch. Samolociarze, szybownicy i spadochroniarze sposobili się do jak najefektywniejszego wykorzystania wolnego dnia. Odbyło się kilka wylotów AN-a na skoki, samoloty poleciały w Polskę, jednak najciekawsza sytuacja zapanowała wśród szybowników, którzy przygotowywali się do lotów warunkowych i wyczynowych. Jeżeli chodzi o loty warunkowe, to niestety nikomu nie udało się wykonać "pięciu godzin", ale za to mieliśmy dwa bardzo udane przeloty, autorstwa Wojtka Izdebskiego i Piotrka Maruchy. O ile Wojtek lata już od wielu lat i zdążył nas przyzwyczaić do efektownych lotów, to Piotrek jest pilotem o dużo mniejszym stażu. Tym bardziej więc na słowa uznania zasługuje fakt, że tego dnia zaplanował i WYKONAŁ Z POWODZENIEM przelot diamentowy na trasie Pruszcz - Piła - Pruszcz (opis lotu w "sekcji szybowcowej"). Przelot odbył się na "Piracie SP-2950", który jest chyba szczęśliwym szybowcem. Tylko tego dnia nasi szybownicy wylatali łącznie prawie 50 godzin!

PIĄTEK TRZYNASTEGO
(13.06.2003)

Tego dnia mija dokładnie miesiąc od czasu, gdy w Aeroklubie Gdańskim pracuje nowy instruktor. Bogdan Likus to doświadczony lotnik, który goni wszystkich do latania. Jakoś tak się złożyło, że wraz z pojawieniem się w Pruszczu Bogdana, mamy naprawdę rewelacyjne, jak na Gdańsk oczywiście, warunki do latania. W tym roku 14 osób wyszkoliło się już podstawowo na szybowcach, grupa kolejnych 10 rozpoczęła właśnie kurs teoretyczny, a tzw. "grupa wyczynowa" lata to tu, to tam. Piotrek Marucha zrobił kilka dni temu na Piracie przelot diamentowy 300 km i chociaż dzisiaj siadł w polu, to jednak rokuje duże nadzieje na reaktywowanie szczytnych tradycji w zakresie wyczynu szybowcowego. Razem z Januszem Łangowskim, będzie reprezentował nasz Aeroklub na zawodach szybowcowych w Lisich Kątach.
W piątek 13 czerwca, dwóch szybowników wykonało zamknięte przeloty na trasie Pruszcz - Lisie Kąty - Pruszcz, z czego jeden to był przelot warunkowy do srebrnej odznaki. Biorąc pod uwagę, że to właśnie ja zdobyłem dzisiaj wspomnianą odznakę, muszę stwierdzić, że "piątek trzynastego" był wyjątkowo udanym dniem.

A w sobotę - znowu przeloty! Robert Gromelski wybrał się na "dłuższą wycieczkę" i obleciał prawie 500 kilometrów! Inni też polatali i znowu przybyło kilometrów. Kolejni piloci rozpoczęli szkolenie na samolotach i jak tak dalej pójdzie, to naloty w 2003 roku będą imponujące. Przez cały czas trwa szkolenie spadochronowe. Nasz "Antek" wywozi skoczków nawet na 3000 metrów. Oczywiście uczniowie skaczą z nieco niższej wysokości i z drobnymi wyjątkami trafiają szczęśliwie w lotnisko.

Uczestników wakacyjnego kursu szybowcowego w sobotę 28 czerwca czeka egzamin, w niedzielę omówienie wyników i przygotowanie naziemne, a we wtorek 1 lipca - zaczynają latać.

powrót do góry




kwiecień i maj

W kwietniu listy wzlotów samolotów zdominował Michał Kobielak wraz z instruktorem - Wojtkiem Polewiczem. Michał w ubiegłym roku ukończył szkolenie szybowcowe, obecnie zaś szkoli się na samolocie i... idzie mu to niezwykle sprawnie. To kolejny młody człowiek, który w odpowiednim wieku rozpoczyna swoją karierę lotniczą i która oby rozwijała się jak najlepiej.
Inni piloci również latają, a całkiem pokaźna grupa nowych adeptów lotnictwa, uczestniczy w kursach teoretycznych - szybowcowym i samolotowym.
Sezon szybowcowy również został na dobre rozpoczęty. Wiosenne pogody na Wybrzeżu pozwoliły wykorzystać prądy wznoszące, budzące się po długiej zimie, a wysokie (nawet do 2000 tysięcy metrów) podstawy sprawiały, że szybownicy i szybowniczki co rusz bywali w "siódmym niebie". Stosunkowo dobre warunki atmosferyczne pozwalają na coraz dłuższe loty.
26 kwietnia rozpoczęły się loty grupy podstawowej. 14 osób, pod opieką instruktorów - Andrzeja Romana i szefa wyszkolenie - Grzegorza Piecucha, szkoli się za wyciągarką do III klasy szybowcowej.
Z każdym dniem przybywa szybowców i coraz więcej pilotów pojawia się po przerwie zimowej na lotnisku.


"Długi weekend"

Jak co roku na "majowy weekend" nastąpiła wyjątkowa mobilizacja. Warunki atmosferyczne w "święto pracy" były beznadziejne, ale w piątek, 2 maja - było już całkiem nieźle. Tak na prawdę to było fantastycznie! Podstawy chmur do 2000 metrów i noszenia do 5m/s i to do późnego popołudnia. Takie warunki w Gdańsku występują niezmiernie rzadko.
W sobotę 3 maja, o godzinie 11.00 Prezes Aeroklubu Gdańskiego - Zbigniew Rauch oficjalnie otworzył kolejny sezon lotniczy. Pogoda tego dnia nie pozwoliła na zbyt wiele, ale kilka urządzeń latających zaprezentowało się w powietrzu. Była akrobacja na Puchaczu, spuszczanie wody z Jantara i skoki spadochronowe. Wieczorem odbyła się część nieoficjalna, na którą pomimo fatalnej pogody przybyło sporo osób.
Były kiełbaski, piwo i opowieści lotnicze do późnych godzin.
Niedziela 4 maja przywitała nas czystym niebem, ale i bardzo silnym wiatrem. Plany snute dzień wcześniej nie ziściły się. Dopiero po południu wiatr nieco osłabł i kilku pilotów szybowcowych powisiało w powietrzu.
W trakcie "długiego weekendu" latano dużo na samolotach. Odbywały się zarówno loty szkolne, jak i treningowe. Zainaugurowano również skoki spadochronowe.
Jak to zwykle bywa, w poniedziałek mechanicy zabrali się do pracy, przeglądając sprzęt i dokonując drobnych napraw.
Rozpoczęło się szkolenie spadochronowe. Przez cały czas zapraszamy nowych kandydatów.

Od dnia 13 maja pracuje u nas nowy instruktor lotniczy - Bogdan Likus.
To bardzo doświadczony pilot, który ma za sobą wieloletnią karierę w wojsku, ZUA i aeroklubach. Z Panem Bogdanem wiążemy nadzieje na rozwój w zakresie latania wyczynowego, zwłaszcza na szybowcach.

17-letni Michał Kobielak 18 maja ukończył swoje szkolenie samolotowe. Teraz czeka go egzamin przed Państwową Lotniczą Komisją Egzaminacyjną (trzymamy kciuki) i LICENCJA.

powrót do góry



marzec

W sobotę 8 marca, w Aeroklubie pojawiło się wielu członków, którzy przybyli na konferencję BL i egzaminy okresowe KWT. Tydzień później rozpoczęliśmy kolejny lotniczy sezon.
15 i 16 marca latano na Zlinach i wykonano prawie 50 startów na szybowcach za wyciągarką.
( Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w dzialów: "sekcja szybowcowa" i "W obiektywie".)

W tygodniu również wykonywano loty szkolne na samolotach, jednak głównym zadaniem postawionym przed kadrą Aeroklubu, były przygotowania do mającego odbyć się w piątek 21 marca wielkiego pikniku dla młodzieży, organizowanego wspólnie z Firmą "SCHERING".

"DZIEŃ WAGAROWICZA"
Impreza rozpoczęła się około godziny 9.30, kiedy to pierwsi goście przybyli do Aeroklubu. Przygotowania do "pikniku" trwały wiele dni, a bezpośrednio w dniu imprezy, już o godzinie 6 rano na lotnisku czyniono ostatnie przygotowania do przyjęcia kilku tysięcy osób. Przygotowano szereg atrakcji, takich jak m.in. gry sportowe, eurobandżi, psie zaprzęgi, terenowe samochody i skutery, zjazdy na linie... oraz grochówkę i kiełbaski, które serwowała niezawodna jak zawsze załoga
PIZZERII "ODLOTOWA". Największą atrakcją dnia były jednak loty, które wykonywaliśmy na trzech samolotach AN-2.


3 Antki, którymi 21 marca przewieźliśmy około 1000 osób!

Młodzież, która na lotnisko przybyła pod opieką nauczycieli uczestniczyła w licznych konkursach, w których nagrodami były m.in. ufundowane przez Aeroklub Gdański kursy spadochronowe.


Dodatkową atrakcją były 3 śmigłowce bojowe, udostępnionych do zwiedzania dzięki uprzejmości i pomocy dowódcy 49 PŚB - Płk Dariusza Wrońskiego, któremu serdecznie dziękuję.

22 marca firma "SCHERING" zaprosiła do Aeroklubu lekarzy, którzy mimo transmisji telewizyjnej zawodów Pucharu Świata w Skokach Narciarskich z Planicy, licznie pojawili się na lotnisku.


Pogoda była piękna, jedzenie pyszne i lotów do woli.

Oprócz atrakcji sportowych, ODLOTOWEJ kuchni i lotów na samolotach, były również dla gości loty szybowcowe. Tego dnia "wyskoczyła" pierwsza chyba w tym roku termika i co niektórym udało się "powisieć" w powietrzu ponad godzinę.
Sobotnia impreza była równie udana jak piątkowa. Wykonaliśmy wiele lotów samolotowych i szybowcowych.

W niedzielę szybownicy, zachęceni sobotnimi "noszeniami" również przybyli na lotnisko... I polatali! Sebastian Kosicki "wisiał" ponad 2 godziny, co jak na gdańskie warunki i 3. dzień kalendarzowej wiosny jest naprawdę niezłym wynikiem. Inni też polatali ...
I tak właśnie zaczął się kolejny lotniczy sezon.

Od 1 marca trwają kursy teoretyczne - samolotowy i szybowcowy. Uczestniczy w nich łącznie około 20 osób. W kwietniu planowane są egzaminy i... DO MASZYN!

powrót do góry