SEZON 2004

przedstawia
Marcin Żurawiecki


ROK 2004 - PODSUMOWANIE

Rok 2004 był szczególnym rokiem. Przypadły w nim obchody 75 lecia Aeroklubu Gdańskiego. Odbyły się uroczystości rocznicowe, na które przybyło wielu gości. Tego rodzaju jubileusze są okazją do spotkań ludzi, którzy byli lub są związani
z lotnictwem. Jest to również okazja do wymiany doświadczeń i do pewnych porównań wyników osiąganych w tzw. „złotych latach Aeroklubu”, kiedy było mnóstwo sprzętu i latało się za darmo, do dzisiejszych...

Znowu jest się czym pochwalić!
Po pierwsze w 2004 roku w Aeroklubie Gdańskim nie odnotowano żadnego wypadku lotniczego! Również ilości wylatanych godzin i wykonanych skoków są na bardzo dobrym poziomie. I tak:
- sekcja samolotowa: ogólny nalot – 1126 godzin
- sekcja szybowcowa: ogólny nalot – 750 godzin
- sekcja spadochronowa: 1172 skoki


Szkoliliśmy podstawowo 14 osób na samolotach, 25 na szybowcach i 60 spadochroniarzy. Teoretyczny kurs balonowy ukończyło 6 osób i w 2005 roku, wznowimy po kilku latach przerwy praktyczne szkolenie balonowe.

Nasi szybownicy startowali w zawodach. Piotr Marucha wygrał Krajowe Zawody Szybowcowe w Lisich Kątach w klasie CLUB. Wykonano kilka przelotów warunkowych i loty wysokościowe...

Było to bardzo udany rok!
Na początku grudnia odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo - Wyborcze,
w trakcie którego został wybrany nowy Zarząd.

31 grudnia, po raz kolejny udało się zorganizować LOTY SYLWESTROWE, które tym razem odbyły się w typowo jesiennej, deszczowej scenerii.



Jednak chętnych do zakończenia starego roku w powietrzu nie brakowało i lataliśmy od rana, prawie do zachodu słońca.


Jak Sylwester to Sylwester! Na zdjęciu z szampanem Prezes Aeroklubu Gdańskiego - Marek Krzaczek.

Podsumowując miniony rok chciałbym podziękować wszystkim za współpracę, okazaną życzliwość i pomoc w działalności Aeroklubu.

Życzę wszystkim pracownikom, członkom i sympatykom Aeroklubu Gdańskiego wszelkiej pomyślności, radości, szczęścia i tradycyjnie już ZAPRASZAM NA LOTNISKO w PRUSZCZU GDAŃSKIM.

Informuję też, że nowy sezon rozpoczęliśmy 3 stycznia 2005.

Marcin Żurawiecki
DYREKTOR AEROKLUBU GDAŃSKIEGO

WRZESIEŃ / PAŹDZIERNIK

Po wakacjach latamy dalej.
Kończymy rozpoczęte wcześniej szkolenia na samolotach i szybowcach. Cały czas rozpoczynają się nowe kursy spadochronowe. Mamy już ponad 1000 skoków i ponad 1000 godzin nalotu samolotowego. Liczba wylatanych godzin zwiększa się co roku i chociaż nie jest to może jakiś powalający wynik, to jednak znowu w porównaniu z poprzednim rokiem mamy wzrost o około 20%.
W porównaniu z rokiem 2000 jest to ponad 700%!!! Na całkowity nalot samolotowy w Aeroklubie Gdańskim składają się zarówno loty reklamowe jak też przede wszystkim loty szkolne, których jest coraz więcej. W tym roku będziemy mieli rekordową ilość osób wyszkolonych do licencji turystycznej.
Ela Mileszawska, Wojtek Polewicz, Marcin Szulecki i Grzegorz Piecuch to instruktorzy, którzy szkolą w powietrzu podstawowo i to właśnie dzięki nim mamy ten wynik.
Latanie szybowcowe we wrześniu też nie wygląda najgorzej. Wprawdzie daleko tu do wyniku godzinowego sprzed roku, ale jednak pod względem sportowym (udział w zawodach) i wyników (diamenty, przewyższenia, warunki) jest całkiem dobrze. Wprawdzie większość warunków została uzyskana poza Gdańskiem, ale świadczy to o tym, że nasi szybownicy po wyszkoleniu się w Aeroklubie Gdańskim latają w Polsce i całkiem nieźle sobie radzą.
Pomału szybowce kończą swoje ubezpieczenia i już przygotowywane są do zimy.



2 października na naszym lotnisku odbyły się ZAWODY NA CELNOŚĆ LĄDOWANIA. Rozegrane zostały w kategorii samolotowej i szybowcowej. Startowało w nich 30 szybowników i 10 pilotów samolotowych. Na szybowcach wygrał tegoroczny uczeń Marek Kędra z wynikiem 68cm (GRATULACJE). Wprawdzie taki sam wynik osiągnął Jasiu Łangowski i pierwsze miejsce zajęli wspólnie, ale Janusz – to instruktor, a Marek – dopiero uczy się latać. Tym bardziej należą się tu słowa uznania.



Na samolotach wygrał Marek Krzaczek, który wylądował niecałe 50cm za wyznaczonym punktem przyziemienia. To znakomity wynik!
Nagrody dla zwycięzców Zawodów zostaną wręczone podczas Walnego Zebrania w dniu 28 listopada.
Sekcja szybowcowa ma nowego przewodniczącego. Piotr Marucha został jednogłośnie wybrany do pełnienia tej funkcji podczas zebrania Sekcji w dniu 23 października.

75 lat Aeroklubu Gdańskiego

SIERPIEŃ

Tegoroczny sierpień, to czas intensywnych przygotowań do jubileuszu 75 lecia Aeroklubu Gdańskiego. Aeroklub został założony w 1929 roku i jest jedną z najstarszych organizacji lotniczych w Polsce. Uroczystości rocznicowe zaplanowane są na niedzielę 22 sierpnia w drugim dniu Pikniku lotniczego, który od lat organizujemy wspólnie z 49 Pułkiem Śmigłowców Bojowych i Fundacją „IKAR”.

W sierpniu w końcu jest wakacyjna pogoda. Turyści wrócili nad morze a piloci częściej pojawiają się na lotnisku. Wykonujemy dużo lotów reklamowych nad zatłoczonymi plażami. Wyspecjalizowaliśmy się w tego rodzaju lotach i co roku przybywa nam zleceniodawców. Wybrzeże Bałtyku to wręcz wymarzone miejsce do holowania banerów. Kilkaset tysięcy ludzi na stosunkowo małym obszarze powoduje, że firmy coraz chętniej zlecają kampanie reklamowe polegające właśnie na lotach z podczepioną reklamą.

W końcu mamy warunki pogodowe do latania na szybowcach. Oczywiście nie można tu z wiadomych przyczyn popadać w zachwyt, ale w porównaniu do poprzednich miesięcy jest o niebo lepiej.

Piotrek Marucha wygrywa zawody w Lisich Kątach w klasie „Club”. To duży sukces i wspaniały styl odniesionego zwycięstwa. Inny szybownik - Paweł Roman startuje w Mistrzostwach Polski juniorów. Włączając w to Jasia Łangowskiego, który wcześniej reprezentował nas na Mistrzostwach Polski w klasie „Standard”, to mamy w tym roku trzech zawodników startujących w różnego rodzaju zawodach. Oby w przyszłym roku było ich jeszcze więcej i oby zajmowali coraz wyższe miejsca, oczywiście oprócz Piotrka, który wystarczy, że nie będzie zajmował niższych. Jeszcze raz gratuluję I miejsca w Lisich!
Szkolenie na samolotach idzie pełną parą. Latamy na akrobację, wykorzystując do tego celu pozyskanego Zlina 526F.

Rano i po popołudniami w górę wzbija się „Antek” a zaraz potem niebo usłane jest kolorowymi czaszami spadochronów. Skakanie, szkolenie, spotkania towarzyskie… to spadochroniarze, kierowani w tym roku przez Wieśka Franczaka. Zarówno szkolonych jak i skakania ogółem jest dużo i lada moment pęknie granica 1000 skoków w tym sezonie…

 

LIPIEC

Rozpoczęły się wakacje. Tegoroczne jednak różnią się od tych z poprzedniego roku, przede wszystkim pogodą. Zimno, pada i ogólnie tak sobie. Samolotom to specjalnie nie przeszkadza, chociaż też zdarzają się dni nielotne, ale szybownicy i spadochroniarze mocno narzekają na tą wakacyjną aurę.

Trwają szkolenia na szybowcach, samolotach i spadochronach. Loty za wyciągarką rozpoczynają się tuż po wschodzie słońca, od 6 rano latamy na samolotach. W tym roku szkolimy na Cessnach i daje się zauważyć jedna istotna różnica pomiędzy Cessną 150 a Zlinem – Cessna jest zdecydowanie cichszym samolotem niż Zlin oraz chyba bardziej przyjaznym dla okolicznych mieszkańców... gdyż, pomimo wczesnej pory rozpoczynania lotów, telefonów od tych, co lubią rano pospać, jest w tym roku znacznie mniej. W tym miejscu jeszcze raz pragnę zapewnić mieszkańców okolic lotniska, że loty staramy się wykonywać tak, aby jak najmniej uprzykrzać życie okolicznej ludności, ale położenie lotniska i warunki ruchowe powodują, że czasem musimy przelecieć komuś nad domem, podchodząc na przykład do lądowania.
Dobrą pogodę wykorzystujemy na wykonywanie lotów reklamowych. Ciągamy za samolotem transparenty i w przeciągu ostatnich kilku lat wyspecjalizowaliśmy się w tego rodzaju lotach.

Janusz Łangowski wrócił z Szybowcowych Mistrzostw Polski w Lesznie. Okazało się, że Mistrzostwa to nie Zawody Krajowe i miejsce nasze zawodnika nie było już tak wysokie jak w ubiegłym roku w Lisich Kątach. Natomiast nasza DRUGA NADZIEJA – Piotrek Marucha, startuje w Ostrowie, a następnie przymierza się do startu w Zawodach w Lisich Kątach. Wszyscy trzymamy kciuki!

Naloty w miesiącu lipcu:
samoloty: ponad 200 godzin (od początku roku – ponad 600)
szybowce: ponad 220 godzin (od początku roku – ponad 500)
spadochrony: 283 skoki (od początku roku – 700)

 

CZERWIEC

MAMY CERTYFIKAT ORGANIZACJI SZKOLENIA LOTNICZEGO!!!
W końcu możemy rozpocząć nowe szkolenia i… zaczynamy je. Szybownicy, spadochroniarze, skoczkowie i baloniarze uczestniczą w kursach teoretycznych, a po ich ukończeniu - do maszyn.
Czerwiec 2004 to w Aeroklubie Gdańskim miesiąc szkoleń. Niestety - pogoda,
w porównaniu do analogicznego okresu w 2003 roku nie jest najlepsza, ale działamy i wykorzystujemy nieliczne dni, kiedy nie pada i słońce pokazuje się na naszym niebie.
Są dni, gdy wykonujemy 8 wylotów na skoki. Poczciwy „Antoni” (AN-2) wdrapuje się na 3 tysiące metrów po kilka razy dziennie, a niebo usłane jest czaszami spadochronów. Wyciągarka „aż piszczy”. Loty zaczynają się o piątej rano, kiedy to najporanniejszy z ptaszków - instruktorów - Andrzej Roman szkoli swoją grupę. Inni latają nieco później. Kursantów jest bardzo wielu i niedługo zakończą swoje podstawowe zmagania.
Nasza "reprezentacyjna para sportowa" - Janusz Łangowski i Piotr Marucha, trenuje w Lesznie. Czekanie na pogodę opłaciło się, bo chłopaki dzień po dniu wykonali po dwie „pięćsetki” każdy, czyli razem ponad 2000km w dwa dni!
W Szybowcowych Mistrzostwach Polski startuje Janusz Łangowski na Jantarze Std 2… wypożyczonym z Krakowa. Nasz Jantar, po ubiegłorocznym uszkodzeniu w wyniku lądowania w polu, jeszcze nie wrócił z naprawy. Dzięki uprzejmości przyjaciół Aeroklubu Krakowskiego nasz zawodnik mógł wystartować w Mistrzostwach. Chciałbym tu gorąco podziękować KRAKOWIAKOM za pomoc, życzliwość i pożyczenie szybowca.
Na samolotach latamy bardzo dużo. Szkolenie odbywa się na Cessnie 150.
Do naszego hangaru przyleciał Zlin 526F, którego lada dzień zaczniemy użytkować. Piękny, dwumiejscowy, akrobacyjny samolocik, na którego chętni już się zapisują.
Rozpoczynamy pierwszy od lat kurs balonowy. W zajęciach teoretycznych uczestniczy 6 osób.
Latamy, skaczemy, szkolimy i liczymy na prawdziwie lotniczą, wakacyjną pogodę, od której tak wiele zależy.

 

 

MAJ

Miesiąc maj, to co roku czas intensywnej działalności szkoleniowej.
Nowi kursanci, po zakończeniu zajęć teoretycznych wsiadają do maszyn
i zaczynają szkolić się w powietrzu. W maju pruszczańskie niebo zawsze było pełno kolorowych spadochronów, szybowców, samolotów...
Maj 2004, to jednak bardzo smutny miesiąc. W związku ze zmiana przepisów lotniczych Aerokluby nie mogą prowadzić szkolenia lotniczego. Szkolenia rozpoczęte w 2003 roku mogą być kontynuowane jedynie do końca kwietnia 2004 i do tego czasu muszą być zakończone. Po 1 maja - szkolenie mogą prowadzić jedynie certyfikowane ośrodki. Aerokluby zaś... - czekają na stosowne zezwolenie, którego wydanie przedłuża się od... 15 marca. Mamy nadzieję, że lada dzień nastąpi ten szczęśliwy dzień i w końcu otrzymamy z ULC upragniony Certyfikat Organizacji Szkolenia. Wszystkie wymagane dokumenty zostały złożone (JAKO PIEWSZY AEROKLUB W POLSCE!!!) i teraz pozostało nam tylko czekać.
Brak zgody na szkolenie nie dotyczy pilotów z licencjami. Pomimo nie najlepszych pogód latają oni dużo na samolotach i szybowcach. W maju na samolotach wylatano ponad 100godzin, a na szybowcach - niecałe 100. Skoczkowie wciąż czekają na rozpoczęcie szkoleń i wtedy rozpocznie się "ostre skakanie".

Z OSTATNIEJ CHWILI:
MAMY CERTYFIKAT!!!
Od 3 czerwca Aeroklub Gdański jest ORGANIZACJĄ SZKOLENIA LOTNICZEGO i posiada CERTYFIKAT Nr PL-ATO-3/2004



 

KWIECIEŃ

No i zaczęliśmy latać!
Na razie tylko na samolotach. Osoby, które rozpoczęły swoje szkolenie jeszcze w 2003 roku, muszą zakończyć je przed pierwszym maja. Poczciwa Cessna jest mocno eksploatowana i lata po kilka godzin dziennie. Czekamy na drugą, która lada dzień ma pojawić się w Aeroklubie.
3 kwietnia rozpoczęliśmy sezon szybowcowy. Tego dnia odbywały się loty za wyciągarką i za samolotem. Pomimo, że było jeszcze trochę zimno - chętnych nie brakowało.


fot. Dorota Michalec

Po 18 marca pojawiły się formalne problemy z wykonywaniem lotów w Pruszczu Gdańskim, zwłaszcza na szybowcach, ale w porozumieniu z APP Gdańsk złożyliśmy stosowne pismo do Pana Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego i miejmy nadzieję, że już niedługo będziemy znowu latać w Pruszczu nieco wyżej niż… 500m.
W czasie Świąt nie lataliśmy, ale pogoda, zwłaszcza w niedzielę wielkanocną spowodowała, że serca szybowników i szybowniczek rozpaliły się do czerwoności. Takich cumulusów dawno nie było nad gdańskim niebem. Pierwsze termiczne loty planujemy na czwartek 15 kwietnia. Mamy zamiar wykorzystać w tym celu nowe strefy w rejonie lotniska. Oby tylko pogoda dopisała.
Liczymy na to, że do końca kwietnia załatwimy wszelkie niezbędne formalności związane z certyfikatem na prowadzenie szkolenia i od 1 maja ruszy ono pełną parą.
Zapraszam wszystkich w sobotę 1 maja na nasze lotnisko. Tego dnia planowane jest OFICJALNE OTWARCIE SEZONU 2004, a wieczorem - ognisko.


LUTY / MARZEC
już za chwilę rozpoczynamy...

Wtorek 24 lutego.
Zimowe niebo nad Pruszczem. Szlaki cumulusów układają się przy zachodnim wietrze w stronę Elbląga. Wygląda to bardzo zachęcająco - pogoda przelotowa; wysokie podstawy... tylko jeszcze trochę zimno...


fot. Marcin Żurawiecki


W niedzielę 22 lutego zakończyły się kursy doskonalące dla pilotów Aeroklubu. Duża frekwencja na zajęciach świadczy o tym, że członkowie bardzo poważnie podchodzą do nadchodzącego sezonu, a nabyta wiedza pozwoli na osiągnięcie dobrych wyników w lataniu.
Na sezon 2004 mamy już kilkudziesięciu kandydatów na przyszłych lotników. To osoby, które uczestniczyły w zajęciach w ramach kursów teoretycznych.
W sobotę 6. i w niedzielę 7. marca odbyła się w Aeroklubie coroczna konferencja BL i egzaminy KWT. W sobotę egzaminy mieli piloci samolotowi i motolotniowi, a w niedzielę testy pisali szybownicy.
W Aeroklubie nastąpiło kilka istotnych zmian personalnych. Szefem Wyszkolenia jest Dominik Przybysz, który zastąpił na tym stanowisku Grzegorza Piecucha, pełniącego aktualnie funkcję Szefa Nadzoru Nad Działalnością Certyfikowaną. To nowe, bardzo ważne stanowisko, związane z posiadanymi przez Aeroklub Gdański uprawnieniami i potrzebą nowych certyfikacji. Dotychczasowy Szef Techniczny - Piotr Broda, od 15 lutego pracuje jako inspektor w Północnej Delegaturze Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a jego miejsce zajął nowy Szef - Kazimierz Kiszka. Tak więc załoga Aeroklubu jest w komplecie!


fot. Marcin Żurawiecki

W poniedziałek 15 marca wykonaliśmy obloty 5 szybowców. Tydzień wcześniej latała Wilga i AN-2. W czwartek w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego w Warszawie zostały załatwione niezbędne formalności związane z rejestracją naszych statków powietrznych. Od czwartku 18 marca do dyspozycji jest mała Cessna. W piątek pełna mobilizacja, a w sobotę 20.03, o ile pogoda pozwoli - ZACZYNAMY SEZON 2004!

powrót do góry